„Strange Days”

Gdybym miał wskazać album, który najlepiej oddaje ducha ery dzieci zwanych „kwiatami”, to byłby to Strange Days. Każda z jego części składowych – począwszy od tytułu, poprzez okładkę i teksty, a na muzyce kończąc – wręcz idealnie wpasowuje się w ramy określające obszar psychodelii. Co prawda, muzycznie druga odsłona dyskografii The Doors początkowo może sprawiać wrażenie dzieła mającego niewiele wspólnego z twórczością napędzaną narkotykami, to jednak wraz z upływem czasu okaże się, że Strange Days jest piękną ilustracją zwariowanego świata drugiej połowy lat sześćdziesiątych dwudziestego wieku.

Strzelno, maj 1984 – przegląd zespołów rockowych?

W kronice Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury i Rekreacji w Strzelnie są cztery zdjęcia i dosłownie kilka zdań na temat pewnego Przeglądu z 1984 roku. „Pewnego”, ponieważ w owej kronice zanotowano: I Przegląd zespołów rockowych. 13 maja 1984, a z widocznego na zdjęciach napisu wynika, iż był to – nie wiadomo, który – Przegląd Zespołów Instrumentalno-Wokalnych. Strzelno.
Miejsce – Kino Kujawianka.
Wykonawcy – kronikarz odnotował: zespół z Rojewa, zespół z Markowic, grupa z Gniewkowa.
Na widowni – sporo młodzieży szkolnej.
Poszukuję kontaktu z osobami, które wiedzą coś więcej na temat tej imprezy muzycznej (zapiskimuzyczne@wp.pl).


Podpis pod zdjęciem: "publiczność dopisała w 100%" (fot. ze zbiorów Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury i Rekreacji w Strzelnie)
Podpis pod zdjęciem: „publiczność dopisała w 100%” (fot. ze zbiorów Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury i Rekreacji w Strzelnie)

Falarek Band. Trans-Czołg miażdżący idoli

Rok 1996 dla zespołu Falarek Band wydawał się być tym przełomowym. Ich długogrający debiut fonograficzny został doceniony przez czytelników Tylko Rocka. W zestawieniu Tylko najlepsi ’96. Tu, w kategorii Płyta/kaseta, dzieło zatytułowane po prostu Falarek zamykało zestawienie dziesięciu najlepszych polskich albumów wydanych w tym roku. W jednym szeregu z Acid Drinkers (The State Of Mind Report), Nosowską (Puk Puk…) Kultem (Tata Kazika 2) czy Myslovitz (Sun Machine)? Wystarczy posłuchać choćby otwierającego album utworu Freex, żeby stwierdzić, iż dzisiaj byłoby to niemożliwe! A to nie koniec niespodzianek. Falarek Band zostali także jedną z Nadziei roku 1996. Ustąpili miejsca grupom Rotary, Blenders, Sirrah i Myslowitz, a wyprzedzili Quidam, Tuff Enuff, Funny Hippos, Yokashin i Pivo. Piękne były te lata dziewięćdziesiąte… Czytaj dalej Falarek Band. Trans-Czołg miażdżący idoli

„Snow Lovers Are Dancing”

Kapryśny lipiec roku 2016. Słońce i upał na przemian z duchotą, burzą, wiatrem, deszczem i chłodem. Na szczęście! Jak tak dalej pójdzie, to tegoroczne lato przeżyję bez głębszej traumy słonecznej.
Ten uroczy, niesłoneczny a ponuro-deszczowy świat za oknem wymaga odpowiedniej oprawy muzycznej. Górna półka, pierwszy tytuł od prawej – Snow Lovers Are Dancing bydgoskiej grupy George Dorn Screams. Już sama – „ośnieżona” – okładka dodaje otuchy i przypomina, że zima coraz bliżej…

Gitara w roli głównej

Wiktor Mazurkiewicz. Metalowa moc. Gdyby jeszcze Wiktorowi na scenie towarzyszyli ludzie, a nie podkłady z komputera…
Wolf Mail z zespołem. Blues rock z jednym utworem bardziej „hard” niż „blues” i Hey Joy (mogę się mylić, ale chyba z wplecionym krótkim fragmentem innego utworu Hendrixa – The wind cries Mary) na zakończenie.
Ósmy dzień lipca roku 2016 – sympatycznie spędzony wieczór w mogileńskim Amfiteatrze Letnim.