Lux Vera. Trzy nurty

Piotr Barczak repertuar zespołu podzielił na trzy nurty. Mówił o tym podczas wczorajszego występu Lux Very w kościele św. Trójcy w Strzelnie, zorganizowanego przez strzelneńską Parafię oraz Muzeum – Romański Ośrodek Kultury im. Ottona i Bolesława z okazji rocznicy konsekracji stojącej na Wzgórzu św. Wojciecha bazyliki.
Zaczęli od znanej z tegorocznych Światowych Dni Młodzieży pieśni Błogosławieni miłosierni i dynamicznej, „wpadającej w ucho” Mieszko z tekstem zainspirowanym dziełem Anonima tak zwanego Galla.
Później przyszedł czas na pierwszy ze wspomnianych nurtów – uwielbieniowy. Przez moment zacząłem się obawiać, że ten wieczór upłynie właśnie pod znakiem takich właśnie pieśni, a przecież nie dla Jesteś królem i Chwalę ciebie Panie na Lux Verę się wybrałem. Na szczęście na tych dwóch utworach się skończyło. Hymn do Matki, Minuskuła, Bez ciebie Maryjo z wierszami ojca Łabińskiego oraz Pieśń słoneczna do słów św. Franciszka (te i Mieszko to kompozycje Piotra Barczaka), czyli dwa kolejne nurty – kompozycje do poezji związanego z Markowicami ojca Kazimierza Łabińskiego oraz muzyka oparta na starych tekstach – to zdecydowanie bardziej interesujące, ambitne i trudniejsze w odbiorze oblicze zespołu.
Przypuszczam, że Iwona Jasińska, Andrzej Kortas, Maciej Nowak, Waldemar Krystkowiak, Leszek Iwiński, Piotr Barczak i Arkadiusz Kubiak celowo program występu ułożyli w ten sposób, żeby już „na dzień dobry”, a raczej „na dobry wieczór” – koncert rozpoczął się kilka minut po godzinie siódmej wieczorem – nie zagrać czegoś, co moim zdaniem może aspirować do miana mini suit, a co chyba nie wszystkim zebranym w kościele przypadło do gustu. Mi się podobało. Czekam na płytę!


X.1

 

X.2