Październik z Free

FREE FIRE AND WATER (1970, REEDYCJA: 2016; ISLAND RECORD)

Niedziela, po obiedzie. Jak na połowę października przystało – wietrznie, mokro i chłodno. W pokoju równie przyjemnie. Jesienny półmrok współgra z ciepłem bijącym od strony kaloryfera. Delikatnie otwieram plastikowe pudełko i wyciągam srebrny krążek. Za chwilę zniknie we wnętrzu odtwarzacza, a ja – z pilotem w ręku – rozsiądę się wygodnie w fotelu. Zapach zaparzonej kawy, schłodzonej drobiną mleka z dodatkiem cukru wypełnia każdy centymetr sześcienny pomieszczenia. Jest dobrze.
Zresetowany po minionym tygodniu, z planem na kolejne pięć dni spoglądam na okładkę albumu. Jednego z tych sympatycznych, długowłosych młodzieńców za kilka lat nie będzie już wśród żywych… Mhmmm!…, mocniejsza… jak zwykle. Tak, niedziele o tej porze roku zdecydowanie rządzą się swoimi prawami.
Fire and water, Oh i wept, Remember… niby heavy, niby grupa grająca rock z domieszką bluesa… Heavy load, Mr. Big, Don’t say you love me, All right now (Long version)… a jednak czai się w tej muzyce coś jeszcze. Coś, co wręcz idealnie współgra z tą porą dnia i tygodnia. I przede wszystkim z tą porą roku. Free, kawa i ja. W równym, niezbyt spiesznym tempie kroczymy przez to szesnaste popołudnie października roku 2016. I tylko zagrany na finał, niezaprzeczalnie genialny hit trochę odstaje od reszty i psuje nastrój…

Kilka plusów i minus

IVO PARTIZAN ROCK NA BAGNIE 2. LIPCA 2016
2016, SZOP NA BAGNIE
LESZEK DUSZYŃSKI – GITARA, WOKAL; SŁAWEK RUCIŃSKI – GITARA, KAROL WALKOWSKI – BAS, MACIEJ ADAMSKI (MEC) – WOKAL, AREK KUBIAK – PERKUSJA
ZABIJ TEN CZAS, WYRAZ TWARZY, GDZIE JEST BÓG?, WALC NR 1, KIM JESTEM, WIERSZ DLA NIEZNAJOMEGO PRZYJACIELA NAPISANY, KOBIETA ŻUL, EZOTERYCZNA, PUSTKA, CIĄGLE CZEKAM, MENGELE

Drugi w tym roku album sygnowany nazwą Ivo Partizan (jak zapowiedział wydawca – pierwszy w serii Oficjalny Bootleg Bagienny).
Kilka interesujących nowości na cd (na czele z moim faworytem – utworem Wyraz twarzy).
W zestawie Mengele, Zabij ten czas, Wiersz dla nieznajomego przyjaciela napisany i Ciągle czekam.
Nie słychać podziału na stare i nowe Ivo Partizan.
Jest chropowato, surowo, autentycznie.
Wszystko pięknie? Prawie wszystko. Irytuje mnie publiczność, która… chyba została dodana do tego koncertu już po 2 lipca 2016 roku. Jeżeli tak było to proszę mi powiedzieć: po co?

„Teraz jest nowy wiatr”

Rozmowa z Leszkiem Duszyńskim – członkiem zespołu Ivo Partizan (wokal i gitara plus harmonijka klawiszowa w utworze Mengele), burmistrzem Mogilna.

***

Kiedy Leszek Duszyński uświadomił sobie, że muzyka rockowa to coś więcej niż tylko rozrywkowy dodatek do życia?
To było na początku lat osiemdziesiątych. W kraju powstała Solidarność. Wszystko zaczęło się na nowo organizować – ludzie uwierzyli, że można zmienić ten „syf”. Również wtedy nastąpił olbrzymi wysyp zespołów rockowych, w szeroko pojętym tego słowa znaczeniu. Słuchało się przeróżnej muzyki, ale tak naprawdę największe wrażenie wywarła na mnie muzyka punkowa i zimnofalowa, taka alternatywna muzyka.
Z Darkiem Rucińskim, Sławkiem Rucińskim i Mariuszem Twarużkiem też spróbowaliśmy swoich sił w graniu. To był trzon przyszłego Ivo Partizan. Czytaj dalej „Teraz jest nowy wiatr”