Zdarzyło się w roku 2016

Rok 2017. „Festiwal rocznic” czas zacząć. Pięćdziesiąt lat od wydania albumów Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band i The Piper at the Gates of Dawn, pięćdziesiąt od Monterey Pop Festival… W tym i kolejnych latach takich ważnych rocznic będzie sporo. Brzmi optymistycznie. Ale historia to nie wszystko. Muzyka popularna ma się dobrze, powstają dzieła godne uwagi, a odtwarzanie płyt można uzupełnić lekturą wręcz lawinowo ukazujących się autobiografii, biografii czy długich wywiadów. Tak było w roku minionym.
Podsumowanie roku 2016 należy jednak zacząć od wyróżnienia jednego z miejsc, w którym można owe dzieła kupić. Być może się powtarzam – gdyby ktoś 5-10 lat temu powiedział mi, że w sieci sklepów Biedronka będę kupował płyty, to bym tylko wymruczał: Niemożliwe. I co? W minionym roku w Strzelnie nabyłem cd Akustycznie zespołu Lady Pank, Tracker Knopflera, osławione Oxygene, a także dvd – Roger Waters The Wall. Live in Berlin. Special edition i Nirvana Unplugged in New York. Wszystko w bardzo atrakcyjnej cenie.
Nie poddałem się „winylowemu szaleństwu”, jednak kiedy dowiedziałem się, że w ofercie Biedronki mają się pojawić gramofony oraz płyty winylowe, to zamierzałem ten fakt uczcić dokonaniem zakupu. Niestety, tych sklepów, które odwiedziłem nie było na liście „wybranych”.
Książki to zawsze trochę problemowa kategoria w moich corocznych podsumowaniach, ponieważ nie ograniczam się tu tylko do publikacji wydanych w danym roku – liczą się te, które w owym roku przeczytałem. Nie są to książki kupione w Biedronce, bo tam leżą byle jak – ludzie grzebią w nich jak w bananach czy mandarynkach.
Ludowa historia Stanów Zjednoczonych. Od roku 1492 do dziś (autor: Howard Zinn, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Warszawa 2016) zasługuje na miano Książki Roku, ale nie w kontekście muzycznym – jestem zawiedziony faktem, że ruch hippisowski nie stał się częścią tej historii. W związku z powyższym: Bogdan Loebl Słucham głosu serca, Andrzej Sowa Ocalony. Ćpunk w Kościele (Wydawnictwo Znak, Kraków 2015), Kazik Staszewski Idę tam gdzie idę. Autobiografia (Rozmawia Rafał Księżyk, Wydawnictwo Kosmos Kosmos, Warszawa 2015), Jerzy Jarniewicz All you need is love. Sceny z życia kontrkultury oraz Julian Palacios Syd Barrett & Pink Floyd. Mroczny świat (Wydawnictwo SQN, Kraków 2015) i John Lydon Gniew jest energią. Moje życie bez cenzury (In Rock, Czerwonak 2015).
Na liście 26 pozycji. W porównaniu z rokiem 2015 – sukces, a w 2017 zamierzam kupić nie więcej niż 10. Podobnie jak w latach ubiegłych w zestawieniu nabytych płyt kompaktowych są tak zwane pomyłki. Ale są też nowości zasługujące na wyróżnienie. Przede wszystkim Ivo Partizan i ich dwa albumy – Zabij Ten Czas i koncertowy Rock na Bagnie 2. lipca 2016 (na tej płycie jest też Utwór Roku – Wyraz twarzy).  Co jeszcze? Cudowny Czwartek Popiół i SBB Za Linią Horyzontu. A z reedycji – urocze i na wysokim poziomie pop / psychedelic (określenie zaczerpnięte z opisu reedycji) z ówczesnej Czechosłowacji, czyli  Josef Plíva / Václav Zahradník Orchestra Fairy-Tales in Beat (1969, GAD Records 2016), a także Free Fire and Water – bez żadnych bonusów, z ciepłym, „nie-kompaktowym” brzmieniem.
Koncerty? Coraz rzadziej. Dwa były szczególne. Jubileuszowy Dezerter na Muszla Fest w Bydgoszczy i folkowa Poturba wraz z zespołem Kruszowianki w strzelneńskiej rotundzie św. Prokopa z akustyką najwyższej próby.
Wyliczankę zaczęła Biedronka, a zakończy TVP Kultura. Sobotnie, późne wieczory z koncertami The Doors, Dire Straits, Queen, Pink Floyd, Cream, Pink Floyd czy The Who to czysta przyjemność i wspomnienie tego, co w ostatniej dekadzie wieku XX – w czasie kiedy kończył się szósty a zaczynał siódmy dzień tygodnia – proponowała telewizyjna „Dwójka”.