SBB „Live in Sopot 1978. Extended Freedom” – fan niekonsekwentny

nowyhoryzont.blog.pl (wpis z 15 lipca 2013 roku), o Live Jazz nad Odrą 1975: W związku z tym, że [w] ciągu ostatnich kilkunastu lat zostaliśmy wręcz zasypani wydawnictwami, prezentującymi bogate archiwa SBB, w pewnym momencie postanowiłem nie sięgać już po kolejne tego typu albumy zespołu – po prostu aktywność wydawnicza firm fonograficznych przerosła moje moce przerobowe. W przypadku „Live”… zrobiłem jednak wyjątek. Dlaczego? Dlatego, że bardzo lubię gitarowo-perkusyjno-basowe improwizacje Anthimosa, Piotrowskiego i Skrzeka, a wiadomo, że ten okres w historii grupy bardzo szybko się skończył […].
nowyhoryzont.blog.pl (wpis z 29 grudnia 2014 roku), o Warszawa 1980: Kupiłem i nie żałuję, ponieważ […] to koncert z kilku powodów wyjątkowy. […] SBB na scenie w składzie Skrzek – Anthimos – Piotrowski – Piwowar to zapewne nie tylko dla mnie intrygująca nowość.
nowyhoryzont.blog.pl (wpis z 13 października 2015 roku), o Koncerty w Trójce. SBB & Michał Urbaniak: Jest moc. Jest magia. Jest chemia. Jest przestrzeń. […] Michał Urbaniak – to jego udział w koncercie sprawił, że płytę kupiłem.
Maj 2016, o Hofors 1975„Niepoukładane” muzycznie pierwsze lata istnienia SBB to był wyjątkowo piękny okres w historii zespołu. A każdy utwór podpisany jako dzieło SBB to dla miłośników dłuższych, improwizowanych form gwarancja wyjątkowych wrażeń. Potwierdza to wydany kilka dni temu zapis jednego z koncertów w Szwecji […]. Hofors 1975” […] przywraca wiarę w sens kupowania kolejnych „koncertówek” SBB.
Lipiec 2017: Live in Sopot 1978. Extended Freedom
Tak…
Z powodu wypadku z udziałem ciężarówki wiozącej ich sprzęt, na II Festiwalu Interwizji w Sopocie 27 sierpnia 1978 roku zespół wystąpił bez próby. Z próbą czy bez – nie miało znaczenia. Live in Sopot 1978 to zapis kolejnego porywającego koncertu SBB. Między innymi Freedom With Us, Going Away, Wiosenne chimery (I) i (II) i Follow My Dream, a na deser krótka rozmowa lidera grupy z prowadzącym koncert, Krzysztofem Materną. Album wydany w 2002 roku przez Niezależną Firmę Wydawniczą E-silesia, kilka lat później wznowiony w wersji dwupłytowej – od czerwca tego roku ponownie w sprzedaży (Universal Music Polska).
Podtrzymuję to, co napisałem w przeciągu ostatnich lat – więcej frajdy sprawia mi SBB w kompozycjach autorstwa tria oraz tak zwane koncertówki, po których można się spodziewać czegoś więcej niż tylko muzyki zdominowanej przez Józefa Skrzeka (teraz z utęsknieniem wypatruję płyty z zapisem występu w Filharmonii Szczecińskiej). Wiadomo, że w roku 1978 już od kilku lat klawiszowe imperium lidera zespołu było na pierwszym planie…
Na swoje usprawiedliwienie dodam, że Live in Sopot 1978 chciałem kupić już kilka lat temu, ale SBB mają oddanych fanów i nie zdążyłem tego zrobić.
Tak…
Czy ktoś wspominał o oddanych fanach?

PS. O drugiej płycie w zestawie Live in Sopot 1978. Extended Freedom – innym razem.