Lonker See “One Eye Sees Red”

Lonker See One Eye Sees Red
(2018, Instant Classic)

Trzy utwory: Lillian Gish – ponad 18 minut, Solaris Pt. 3&4 – kilkadziesiąt sekund mniej, One Eye Sees Red – na tle pozostałych zaskakująco krótki, 5 minut z małym hakiem. Czyli gratka dla miłośników rozbudowanych form.
Słowa: z Solaris Pt. 3&4 nie sposób ich wyłowić, za to jest odpowiednia wokaliza; w utworze tytułowym są słyszalne, ale o nie przepuszczeniu głosu Joanny Kucharskiej przez żaden efekt nie ma mowy. Czyli coś dla tych, którzy zamiast szukać sensu w słowach, wolą bujać w dźwiękowych obłokach.
Muzyka: luźne nawiązanie do znanego mi z Mono patentu „cicho – głośno – cicho” oraz charakterystyczny dla dokonań Japończyków muzyczny niepokój, klimat twórczości Franka Zappy (zastrzegam, że znam tylko trzy albumy tego artysty: Hot Rats, Waka/Jawaka i The Grand Wazoo). Dla osób gustujących w zaimprowizowanej, łączącej style muzyce – satysfakcja gwarantowana. Informacja dodatkowa – wyśmienity duet tworzą gitara basowa i saksofon.
Bartosz „Boro” Borowski, Tomasz Gadecki, Michał Gos, Joanna Kucharska. One Eye Sees Red to mój pierwszy kontakt z muzyką Lonker See. Podobno w dorobku mają równie intrygujące rzeczy. Niestety, już nie wszystkie ich płyty są do kupienia, co dowodzi, że na ten zespół warto zwrócić uwagę.