Xawery Stańczyk „Macie swoją kulturę. Kultura alternatywna w Polsce 1978-1996”

(Narodowe Centrum Kultury, Warszawa 2018)

Siedemset pięćdziesiąt stron z hakiem, ponad miesiąc czytania, kilka kryzysów, ponieważ treść zanurzona w ciężkostrawnym – jak dla mnie – socjologiczno-antropologicznym sosie. Ale było warto:

  1. Jeżeli też myślicie, że pod pojęciem „kultura alternatywna” kryją się tylko krasnoludki Pomarańczowej Alternatywy, wydawnictwa QQRYQ i program Lalamido, to czas na Macie swoją kulturę -Xawery Stańczyk prześwietlił ją chyba z każdej możliwej strony (Marek Krajewski, fragment tekstu zamieszczonego na okładce książki: Autorowi udało się połączyć to, co zazwyczaj rozdzielano, pisząc o kulturze alternatywnej, a więc różnorodne przejawy kultury młodzieżowej i subkultur, kontestacyjną muzykę, antysystemowe działania i ideologie, nowe idee polityczne, wysokoartystyczne sztuki wizualne i awangardowy teatr, wielopostaciową wspólnotowość i odmienne modusy samoorganizacji).
  2. Jeżeli też chodzicie własnym ścieżkami, to przeczytajcie tę książkę  – poczucie bycia wśród swoich będzie wam towarzyszyło przez cały czas (magia tytułu pewnie już zadziałała).

PS Część przedstawionych w Kulturze alternatywnej w Polsce 1978-1996 działań artystycznych zebrałbym w jednym miejscu pod jakże trafnym tytułem – Droga przez mękę.