Wierszoklet#11

RODZINA ŻYCIEM SILNA… [GRUDZIEŃ 2019]
Chłód harcuje do woli,
niesprzątanie się panoszy.
Pociechom w pieczy
układa się przyszłość.
Przy stole siedzi
(Który to już rok?),
snuje opowieści…
o, jakże skrzywdził go los!
Ona pod makijażem kryje,
że przekwitła
chociaż wciąż młoda,
że się zapowiadała,
ale nie wyszło.
Papieros nie gaśnie,
butelka już pusta.
Dzień za dniem,
bez jutra.