Wierszoklet#14

W STANIE EPIDEMII [30.03.2020]
przerażeni ciszą
i nadmiarem czasu wolnego
oklepanymi żartami
czarują swój stan

drżą o trwałość sieci
zmęczeni rodziną
łypią na sąsiadów
domyślają się kwarantann

a „Obywatel”* wie lepiej:
kilka osób w kościele
władza do niczego
nieroby nauczyciele

* wierszoklet Obywatel tutaj