„Z życia naszej szkoły”, dokończenie

Deklamacje, nabożeństwa, bengalskie ognie…

Jak w części drugiej: cytaty bez podanego źródła – jednodniówka, fragmenty oznaczone znakiem „*” – „Kronika szkolna…”.

Część druga tutaj.

Rok szkolny 1932/1933 rozpoczął się 1 września a zakończył 14 czerwca. Wakacje Wielkiejnocy* to czas od 12 do 18 kwietnia. Dwa półrocza rozdzielały Ferje Bożego Narodzenia*, które trwały od 23 grudnia do 15 stycznia. A po feriach… coś, co pamiętają wszyscy, którym w dzieciństwie było dane doświadczyć śniegu dłużej niż przez dwie godziny w czasie całego sezonu. Maria Lewandowska (Nasz ostatni rok szkolny.): Przyszła zima i śnieg. Niejednej dziewczynce udało się wsypać śniegu chłopcom za kołnierz, – to prawda – lecz wiele płakało, bo chłopcy tarli śnieniem po twarzy.

Wiadomo już, że w omawianym czasie szkoła tętniła życiem. Ale harcerska szopka bożonarodzeniowa, założenie ogródka czy wydanie jednodniówki to nie wszystkie przejawy szkolnej aktywności 7-klasowej Publicznej Szkoły Powszechnej w Strzelnie. Zawarte w Z życia naszej szkoły oraz kronice informacje pozwalają na odtworzenie tak zwanego kalendarza wydarzeń i uroczystości szkolnych (w jednodniówce rolę kalendarium pełni artykuł Nasz ostatni rok szkolny.). Pobieżny przegląd ówczesnej prasy jednak pokazuje, że ów kalendarz nie jest kompletny. A może autor niniejszego artykułu ma zbyt wygórowane oczekiwania? Może odnaleziona w Dzienniku Bydgoskim z 09.06.1933 roku informacja: W II święto Zielonych Świątek odbyły się na boisku szkolnem przy 7-klasowej szkole powszechnej popisy harcerek i harcerzy, przeplatane śpiewem i różnemi grami. Całość wypadła sprawnie i mile ku wielkiej radości i zadowoleniu dość licznie zebranych rodziców dziatwy szkolnej., wychodziła poza zakres zarówno jednodniówki, jak i kroniki?

Dwudziestego czwartego września uczniowie uczestniczyli w żałobnej mszy świętej za porucznika Franciszka Żwirkę oraz inżyniera Stanisława Wigurę. Ponadto każda klasa miała pogadankę na temat ich zwycięstwa w zorganizowanych miesiąc wcześniej w Berlinie Międzynarodowych Zawodach Samolotów Turystycznych. Kilka dni później (28 września) kolejna msza święta, tym razem za zmarłą żonę prezydenta Polski, Michalinę Mościcką. W klasach wygłoszono referaty o życiu i działalności p. Prezydentowej*. Dziewiętnastego maja odbyło się spotkanie z biskupem Laubitzem, który wizytował szkołę: Dzieci zebrały się w kościele i odpowiadały na zadawane pytania; Lech. Gazeta Gnieźnieńska z 02.06.1933 roku: Dnia 19 bm. odprawił J. E. mszę pontyfikalną, a następnie odbyły się egzaminy z religji dzieci ze szkół w Strzelnie, Sławsku M., Młynach[,] Młynicach i Łąkiem. Prawdopodobnie społeczności szkolnej umożliwiono również udział w spowiedzi wielkanocnej, która odbyła się 25 marca, co zostało zapisane w kronice.

Uczniowie uczestniczyli w szeregu innych nabożeństw, między innymi na rozpoczęcie i zakończenie roku szkolnego, z okazji imienin Ignacego Mościckiego: 1.2. obchodziła szkoła uroczystość Imienin p. Prezydenta Rzeczypospolitej Ignacego Mościckiego. Dzień był wolny od nauki. Dzieci brały udział w nabożeństwie, poczem odbył się poranek szkolny ku czci dostojnego Solenizanta. Na poranek szkolny przybyli liczni goście z miasta i okolicy* oraz w nabożeństwie czterdziestogodzinnym: 27 i 28 lutego odbyło się 40-godz. Nabożeństwo. W tych dniach nauka trwała do godz. 930. Godzina adoracji dla szkoły odbyła się po południu od 5 do 6 godz.*.

Obchodzony w końcu października „Dzień Oszczędności” był finałem konkursu promującego prawidłowe gospodarowanie środkami finansowymi: „Dzień Oszczędności[”] przypadł w bież. roku na 29 października. W dniu tym urządzono w szkole uroczystość, na którą przybyli członkowie Miejscowej Rady Szkolnej, kierownicy miejscowych instytucyj finansowych oraz członkowie Komitetu „DniaOszczędności”. Program uroczystości składał się z okolicznościowych deklamacyj, śpiewu, referatu naucz. p. Kozłowskiego i wręczenia nagród w postaci książeczek oszczędnościowych 3 dzieciom za najlepsze wypracowanie p. t. „Jak mam oszczędzać?[”.] I nagroda wynosiła 5 zł (dar Banku Ludowego). II nagroda 3 zł, III nagroda – 2 zł (dar Komunalnej Kasy Oszczędności). Prócz tego Credit-Bank ofiarował 1 nagrodę w wysokości 3 zł dla ucznia oddziału z niemieckim językiem nauczania*. W artykule Marii Lewandowskiej widnieje data 31 października. Być może uczennica miała na myśli klasowy Dzień Oszczędności.

5. listopada było „Święto sadzenia drzewek”. Każda klasa wraz z gronem nauczycielskiem sadziła po jednym drzewku na dziedzińcu szkolnym. Świętowano na terenie szkolnym przy placu św. Wojciecha w Strzelnie. Przed budynkami szkolnemi […] posadzono drzewa ozdobne „crategus rubra”. Licząc od bramy w kierunku budynku II sadzili: I drzewo – M. Rada Szkolna, II drzewo – Grono Nauczycielskie, III drzewo – uczniowie klasy VII, IV drzewo – kl. VI a, V drzewo – kl. VI b, VI drzewo – kl. V a, VII drzewo – kl. V b*.

„Święto sadzenia drzew. 1. Burmistrz p. Stan. Radomski, przewodniczący M. Rady Szkl. 2. Kierownik szkoły Jan Dałkowski.”* (źródło: „Kronika szkolna…”)

Związek z przyrodą miało również „Święto lasu”. Trzydziestego pierwszego kwietnia uczniowie wszystkich klas udali się do lasu, a nadleśniczy odczytał nan ciekawy referat o pracy leśnika, prosił żeby nie łamać małych drzewek.

Miesiąc później społeczność szkolna ponownie zawitała w lesie, tym razem w celach czysto rekreacyjnych: 29 maja urządzono z okazji tygodnia Matki i Dziecka wycieczkę do lasu w Młynach. Podczas marszu jak [i] w lesie przygrywała orkiestra. W wycieczce oprócz wszystkich dzieci brała udział wielka ilość starszego społeczeństwa. W lesie zabawiały się dzieci w różne gry i zabawy, zostały obdarzone mlekiem, sznekam[i,] cukierkami, zeszytami, ołówkami i t. d. Powrót z l[a]su nastąpił wieczorem przy świetle lampionów i ogni bengalskich*; Lech. Gazeta Gnieźnieńska z 15.06.1933 roku: wycieczka została zorganizowana w celu uświetnienia „Dnia Dziecka”, a wzięło w niej udział ponad 800 dzieci szkolnych.

W czerwcu uczniowie odwiedzili Pakość i Toruń (po jednej wycieczce) oraz Gniezno i Kruszwicę (kolejno: dwie i trzy wycieczki). Dwudziestego drugiego grudnia zorganizowano „gwiazdkę”:

Dzieci poszczególnych klas kolejno zbierały się w 2 salach lekcyjnych, którem nadano charakter gwiazdkowy przez ozdobienie choinek ozdobami własnego wyrobu oraz zawieszenie odpowiednich ilustracyj i gałązek świerkowych. Przy żarzącej się choince śpiewały dzieci kolędy, deklamowały, poczem składano sobie życzenia i łamano się opłatkiem. Również w tym dniu urządziły gwiazdkę i obdarzyły biedne dzieci bielizną, odzieżą, jabłkami i pieczywem następujące związki:
Związek Pracy Obywatelskiej Kobiet obdarzył 150 dzieci
[…] Strzelecki oddział żeński […] 60 […]
Sodalicja Marjańska obdarzyła 40 […]*.  

„Gwiazdka dla biednych dzieci.”* (źródło: „Kronika szkolna…”)

Rok szkolny 1932/1933 nie mógł się obyć bez stałych, obecnych w kalendarzu szkolnym od roku 1919/1920 – rocznicy odzyskania niepodległości (w 1932 roku jeszcze nie święto narodowe) i Trzeciego Maja. Oczywiście w obu przypadkach nie zabrakło nabożeństw. W dniu 3 maja, jako w rocznicę wiekopomnej Konstytucji urządziliśmy poranek i pochód. Szkoła nasza podzielona na kółka i organizacje pięknie umundurowane lub przystrojone w odpowiednie oznaki czyniła na zebranej publiczności bardzo miłe wrażenie. Więcej szczegółów o udziale w uroczystościach Kółka Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej znalazło się w artykule Jak to w dniu Trzeciego Maja Kółko L.O.P.P. przypomniało wszystkim w potrzebie skrzydlatej floty.:

U nas jest kółko L. O. P. P. Opiekunem Kółka jest p. Igliński. Do L. O. P. P.’ u należy wiele dzieci. Składka miesięczna wynosi 5 groszy. Pieniądze zebrane ze składki w większej sumie wysyła się na budowę samolotów, które w razie wojny będą koniecznie potrzebne do bronienia granic
Na uroczystość 3 Maja zbudowaliśmy przy pomocy pana Iglińskiego olbrzymi samolot, Samolot ten jest jednopłatowcem. Na kadłubie jest napisane: Żwirko – Wigura R. W. D. 6. Zbudowaliśmy go na wzór samolotu zwycięzców rajdu europejskiego śp. por. Żwirki i inż. Wigury. Samolot nieśliśmy w pochodzie w dniu 3 Maja. Gdy wyszliśmy na ulice, gdzie powiał wiatr, śmigło zaczęło się obracać. A gdy się kręciło to wszyscy gapili się dziwowali i palcem wskazywali na samolot.
Nasz samolocik przypomniał niejednemu o grożącem niebezpieczeństwie ze strony nieprzyjaciół. Niektórzy może złożyli wtedy jakiś dar na skrzydlatą flotę.
Jednem słowem wzbudziliśmy wśród publiczności choć iskrę żywego zainteresowania dla L. O. P. P.’ u.

W kronice bardzo szczegółowo i obszernie została opisana uroczystość ku czci Józefa Piłsudskiego. Także w jednodniówce to wydarzenie wyróżniono zdjęciem stanowiącym ilustrację do artykułu Nasz ostatni rok szkolny.. Tak jakby starano się wykazać, że dla społeczności szkolnej był to jeden z najważniejszych, jeżeli nie najważniejszy dzień w roku. Nie sposób wytłumaczyć tego inaczej, jak tylko stwierdzeniem – efekt rządów sanacji.

Ilustracja do artykułu „Nasz ostatni rok szkolny.”

Wzorem lat ubiegłych świętowano w dniu imienin Pierwszego Marszałka Polski: Dnia 19 marca obchodzono bardzo uroczyście imieniny Pana Marszałka Piłsudskiego. O godz. 9 rano odbył się w szkole poranek szkolny przy udziale młodzieży szkolnej, nauczycielstwa[,] przedstawicieli władz i społeczeństwa. Program poranku był następujący: 1) Śpiew: Boże, którego (chór szkolny)[.] 2) Deklamacja: Naczelnikowi. (Klasa VII). 3) Deklamacja zbiorowa: Na imieniny Marszałka. (Klasa II b). 4) Śpiew: Bóg z tobą polski żołnierzu. (Chór szkolny). 5) Deklamacja: Przysięgamy. (Kl. IV b). 6) Deklamacja: Naczelnikowi. (Kl. IV b). 7) Śpiew: Krakowiak. (Chór szkl.). 8) Deklamacja zbiorowa: Myśmy Polski darmo nie dostali. (Kl. VI i VII). 9) Śpiew: Legiony. (Chór szkolny). 10) Referat nauczycielki p. Uhlówny. 11) Śpiew: Jeszcze Polska nie zginęła. (Chór szkolny).
O godz. 10 odbyło się nabożeństwo na intencję Marszałka Polski. W wieczornej akademji, urządzonej staraniem komitetu obchodu imienin Marszałka Polski, wystąpił również chór szkolny z 2 śpiewami*.

Zastanawiające, że w jednodniówce brakuje informacji zarówno o aktywności chóru szkolnego, który w roku szkolnym 1932/1933 uświetnił nie tylko obchody imienin Józefa Piłsudskiego, jak i o urządzeniu w marcu 1933 roku pracowni im. Fryderyka Chopina (nie zapomniano za to o pracowni historycznej, geograficznej i przyrodniczej). Czyżby muzyka nie była wówczas „w cenie”?

PS Członkowie 3. Szkolnej Drużyny Harcerskiej zrealizowali swój cel. Wacław Witkowski: Obóz się odbył. Namioty rozbiliśmy nad jeziorem, w lesie pod Suszewem. Co niedzielę (2) harcerze w szyku czwórkowym szli do kościoła na mszę, do Linówca. Komendantem był dh druż. podhm. „Sasanek” A. Kozłowski. Kucharzem T. Plewiński.