„Sebastian Stube. Cykle rozmazane”

Pierwsze podejście było wiosną. Dzisiaj się udało, choć jesienne uderzenie koronawirusa uśmierciło inny koncept zaprezentowania prac Sebastiana. Wyszło jednak, że Cykle rozmazane nie potrzebują żadnej szczególnie specjalnej oprawy, żadnego wzmocnienia klimatu. Na białej ścianie nie tracą ułamka tkwiącej w nich siły rażenia. I idealnie wpisują się w obraz świata potrzebującego dezynfekcji, maski i dystansu społecznego.

Sebastian o sobie tutaj. Wystawa jego prac malarskich – Dom Kultury w Strzelnie (fot. Rafał Budny).