Bunkry niedaleko Mogilna

Michał Woźniak (Moje odkrywanie historii, Wieści ze Strzelna, 2003, nr 68, strona 4): Jadąc szosą z Goryszewa w kierunku Mogilna, po przejechaniu mostu na rzece Pannie, uważny obserwator zauważy po lewej stronie drogi luźno rozstawione betonowe bunkry.

Być może nigdy bym nie zauważył, gdyby nie pojawiające się co jakiś czas artykuły na temat owych bunkrów.

Dominik Robakowski (Schrony bojowe pod Mogilnem, pojezierze24.pl, wynotowane 04.05.2021 roku): Na szczęście nikomu nie wpadło do głowy, aby obiekty usunąć – co więcej ich stan zachowania należy ocenić jako dobry. Szkoda jedynie, że odnalezienie obiektów nie jest najłatwiejsze, a w okolicy nie uświadczymy tablic informacyjnych.

Budowane latem 1939 roku w dolinie Panny jako część fortyfikacji Armii Poznań, niedokończone, w czasie działań wojennych nieprzydatne:

Michał Woźniak: Rozkaz dotyczący budowania bunkrów został wydany przez szefa Sztabu Generalnego dopiero 24 czerwca 1939 r. Trudno więc było w ciągu dwóch miesięcy wybudować pełne linie obrony. Dodatkową przeszkodą w szybkim budowaniu bunkrów było rozporządzenie, by przystępować do prac ziemnych dopiero po zebraniu plonów przez gospodarzy. W ten sposób chciano uniknąć konfliktu z właścicielami ziemskimi.

Dominik Robakowski: Jedyny pocisk spadł na mogileńskie bunkry już po zakończeniu działań zbrojnych. Niemcy, dokonując zapewne próby wytrzymałościowej, uszkodzili nieznacznie jeden z obiektów. Odsłonięto w ten sposób fragment żelaznego zbrojenia, które okazało się być wyjątkowo solidne.

Dzisiaj również ten odcinek Panny najlepiej odwiedzić w okresie między plonami.