„Droga Kurta Lewina z Mogilna na Massachusetts Institute of Technology w Bostonie”

(Wydawnictwo FNCE, Poznań 2021)

Książkę przeczytałem kilka miesięcy temu. Z powodu trawiącej mnie gorączki fotograficznej, posiłkując się notatkami, do tematu wracam u progu jesieni. Chciałem napisać, że to odpowiednia pora na lekturę, ale nie – na dobrą książkę zawsze jest pora. Na przykład biografię człowieka, o którym dotąd wiedziałem niewiele – naukowiec urodzony w Mogilnie, na jednej z kamienic ma tablicę pamiątkową.

  1. Co łączy Kurta Lewina z Albertem Abrahamem Michelsonem? Droga… plus wydana kilka lat temu Od początku było światło. Rzecz o Albercie Abrahamie Michelsonie i wszystko jasne: miejsce urodzenia (teren dzisiejszego powiatu mogileńskiego), żydowskie pochodzenie, praca naukowa, USA, biograf…
  2. Tomasz Kardaś (regionalista i fizyk) powtórzył to, co zrobił z Michelsonem – czytelnikowi nie dał pretekstu do rzucenia książki w kąt, co szczególnie ważne w kontekście aktywności w tak nieatrakcyjnych dla statystycznego Kowalskiego dziedzinach naukowych, jak fizyka (Michelson) czy psychologia społeczna (Lewin). Interdyscyplinarność popłaca.
  3. Dzisiaj, pod koniec 2020 roku, Lewin zaliczany jest do grona najbardziej wpływowych psychologów społecznych i coraz częściej uważany jest za ojca jakże obecnie modnej psychologii zarządzania różnymi organizacjami. […] Szczególnie ostatnio bardzo docenia się wkład Lewina w badania dynamiki zarządzania różnymi organizacjami i korporacjami (strona 318). Czyżby przyłożył rękę do czegoś, co kojarzę jako współczesne „korporacyjne pranie mózgu”?
  4. Książka ukazała się nakładem firmy wydawniczej. Takie rozwiązanie docenią osoby, którym kiedykolwiek było dane zajmować się stroną techniczną lub kolportażem publikacji wydanej przez bibliotekę, dom kultury, stowarzyszenie czy samego autora.
  5. Starania o przyjazd matki do USA oraz losy innych członków rodziny Lewina w okresie wojny 1939-1945 bardziej pasują mi do rozdziału Lata II wojny światowej w życiu Kurta Lewina, nie Początkowych latach Kurta Lewina w Ameryce.
  6. Fragment poświęcony dziejom miejscowości Gębice (dla niewtajemniczonych: pozostajemy w granicach powiatu mogileńskiego), gdzie na przełomie XVIII i XIX wieku osiedli Lewinowie, a także historię zmian w pruskim systemie edukacji gimnazjalnej zostawiłbym na inną okazję.

David Attenborough i Jonnie Hughes „Życie na naszej planecie”

(Wydawnictwo Poznańskie, 2021)

Przypomnieć sobie, co i w jaki sposób zepsuliśmy. Wynotować pomysły na poprawę sytuacji i przykłady podjętych już działań ratunkowych (charakterystyczne, że najczęściej w krajach spoza tak zwanej światowej czołówki). Zmusić się do zabierania tylko tego, co jest potrzebne, a nie tego, co uda się zdobyć (strona 177). Zakodować: Jako pierwsi zrozumieliśmy, na czym polega problem, i jako ostatni mamy szansę się z nim zmierzyć (strona 161).

Życie na naszej planecie. Moja historia, wasza przyszłość. W telegraficznym skrócie: „katastrofa”, „musimy”, „szansa”. Należy przeczytać, bo niby wszyscy jesteśmy świadomi tego, że Świat przyrody znika. Dowody są wszędzie (strona 14), a jednak ciągle potrzebujemy kubła lodowatej wody na łeb.

Dzisiaj

DZISIAJ
jako muzyk – niedouczony
jako czytelnik – złakniony
jako historyk – spełniony
jako bloger – znudzony
jako fotograf – podjarany
jako mąż i ojciec – zakochany

SBB & NOSPR „Z miłości jestem LIVE”

(2021, NOSPR)

Reedycje Polskich Nagrań z ostatnich lat XX wieku otworzyły głowę na SBB i bardziej rozbudowane formy rockowe, a związek z kierowaną przez Józefa Skrzeka grupą okazał się bardzo trwały. Właściwie jedynym zgrzytem okazał się zalew koncertówek, który doprowadził do całkiem niespokojnego zmęczenia. Jednak tym wnoszącym coś nowego – w moim odczuciu, rzecz jasna – nie sposób było odmówić. Zebrało się kilka tytułów, między innymi Warszawa 1980, Koncerty w Trójce. SBB & Michał Urbaniak i Z miłości jestem LIVE.

  1. Z powodu pandemii nieobecny Jerzy Piotrowski – w zastępstwie Paweł Dobrowolski. Gitara basowa – Max Mucha. Aranżacje i dyrygent Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia – Miłosz Wośko.
  2. Freedom With Us zaśpiewane przez Stanisława Sojkę długo nie mogło pozyskać mojej sympatii – zdaje się, że za bardzo nasiąkłem wokalem Józefa Skrzeka.
  3. Przy takim dorobku zawsze znajdzie się ktoś, kto zechce ponarzekać na dobór repertuaru. Memento z banalnym tryptykiem, Odlot, Z których krwi krew moja i klika innych. Cieszę się, że jest mój ulubiony fragment SBB z płyt studyjnych wydanych XXI wieku, czyli Pieśń stojącego w bramie. Z drugiej strony jednak… przy kolejnej koncertowej okazji może warto by było pokusić się o sprzedanie słuchaczowi czegoś innego z tego okresu?
  4. NOSPR w Katowicach. Już płyta Artura Rojka Koncert w NOSPR wzbudziła podejrzenia, że wszystkie koncerty zarejestrowane z udziałem i w siedzibie NOSPR – bez rozstrzygania co ważniejsze – nawet na przeciętnym zestawie do odtwarzania muzyki zabrzmią znacznie ponad standard.
  5. Łączenie rocka z orkiestrą to nie nowość, ale czasami już na dzień dobry pomysł razi mezaliansem bez perspektyw na udane małżeństwo. Nie w przypadku Z miłości jestem LIVE. Wykorzystam Michała Wilczyńskiego, który w dołączonym do płyty tekście napisał między innymi: Świadectwo tego, że rock i klasyka nie zawsze są jak olej i woda – tutaj stapiają się w jedną, koherentną całość.

Bunkry niedaleko Mogilna

Michał Woźniak (Moje odkrywanie historii, Wieści ze Strzelna, 2003, nr 68, strona 4): Jadąc szosą z Goryszewa w kierunku Mogilna, po przejechaniu mostu na rzece Pannie, uważny obserwator zauważy po lewej stronie drogi luźno rozstawione betonowe bunkry.

Być może nigdy bym nie zauważył, gdyby nie pojawiające się co jakiś czas artykuły na temat owych bunkrów.

Dominik Robakowski (Schrony bojowe pod Mogilnem, pojezierze24.pl, wynotowane 04.05.2021 roku): Na szczęście nikomu nie wpadło do głowy, aby obiekty usunąć – co więcej ich stan zachowania należy ocenić jako dobry. Szkoda jedynie, że odnalezienie obiektów nie jest najłatwiejsze, a w okolicy nie uświadczymy tablic informacyjnych.

Budowane latem 1939 roku w dolinie Panny jako część fortyfikacji Armii Poznań, niedokończone, w czasie działań wojennych nieprzydatne:

Michał Woźniak: Rozkaz dotyczący budowania bunkrów został wydany przez szefa Sztabu Generalnego dopiero 24 czerwca 1939 r. Trudno więc było w ciągu dwóch miesięcy wybudować pełne linie obrony. Dodatkową przeszkodą w szybkim budowaniu bunkrów było rozporządzenie, by przystępować do prac ziemnych dopiero po zebraniu plonów przez gospodarzy. W ten sposób chciano uniknąć konfliktu z właścicielami ziemskimi.

Dominik Robakowski: Jedyny pocisk spadł na mogileńskie bunkry już po zakończeniu działań zbrojnych. Niemcy, dokonując zapewne próby wytrzymałościowej, uszkodzili nieznacznie jeden z obiektów. Odsłonięto w ten sposób fragment żelaznego zbrojenia, które okazało się być wyjątkowo solidne.

Dzisiaj również ten odcinek Panny najlepiej odwiedzić w okresie między plonami.

Amfiteatr w Strzelnie

Co mi utkwiło w pamięci? Na scenie liczne grono wyróżnionych, a wśród nich mój ojciec – to mógł być pierwszy dzień maja, przed 1989 bardzo ważny fragment roku. Miejsce na tańce w kształcie koła, chyba asfaltowe. Oranżada w foliowych torebkach (zdaje się, że ze słomką w pakiecie), sprzedawana z samochodu dostawczego czy ciężarówki. Opowieści kolegów z tej części miasta, że dzień po każdej imprezie w parku nigdy nie brakowało butelek, które się zbierało i sprzedawało. Koncert zespołu rockowego One Way – zagrali po jakimś występie ludowym, a większość ludzi dosłownie w kilkadziesiąt sekund opuściła park (kilka lat temu dowiedziałem się, że byli z Trzemeszna, a jeden z zagranych wówczas utworów to Gondola).

Amfiteatr w Strzelnie. Przewija się w rozmowach ze strzelnianami (rozmowa na temat (2013-2018)). Wybudowany na początku lat osiemdziesiątych XX wieku był nieźle przygotowanym miejscem na uroczystości czy koncerty – scena, jakieś zaplecze, ławki dla publiczności, otoczony zielenią, z dala od centrum miasta, zatopiony w zieleni Parku 750-lecia.

Większość zdjęć została wykonana w 2013 i 2014 roku. Charakterystyczne, że z fotograficznego punktu widzenia wzbudził moje zainteresowanie dopiero w momencie, kiedy zaczęła się rozbiórka.

„Rozrywki” i „przyjemności”. Sześćdziesiąt lat Domu Kultury w Strzelnie

Wydawca: Dom Kultury w Strzelnie.

Spis treści: Wstęp, 29.08-12.09.1990 „wystawa rzeźby malarstwa Jana Harasimowicza”, 26.07.2008 w „Gazecie Pomorskiej” artykuł Lato utrwalone ołówkiem, 01.10.1972 Klub Seniora i Kujawianka, 08.07.1979 „występy orkiestry podwórkowej DK Strzelno w parku w Myślęcinku”, 05.08.1965 w „Ilustrowanym Kurierze Polskim” artykuł Na tropie dobrej roboty, 16.01.2016 w jednodniówce „Nowy Horyzont. Hałas niszczy zdrowie” wspomnienia Władysława Janiszewskiego, 18.01.1960 Jan Ptaszyn Wróblewski w Mogilnie i Strzelnie, 25.11.1993 Air Force One (Bydgoszcz), Splin (Kruszwica), Do Widzenia i Zenon Krater (Strzelno) w sali Kina Kujawianka, 06.11.2018 „Koncert zaduszkowy w wykonaniu dzieci i młodzieży sekcji muzycznych MGOKiR w Strzelnie oraz zespołu Lux Vera”, 12.12.2006 Natalia Sylwestrzak i Agnieszka Twardowska u Benedykta XVI, 18.11.2000 Ewa Siekacz Po prostu, 10.08.1997 festyn promocyjny „Gazety Strzeleńskiej”, 13-14.11.2007 sesja naukowa „Albert Abraham Michelson noblista z Kujaw”, 18-19.11.1966 Irena Dziedzic w Mogilnie, Strzelnie i Trzemesznie, 14.01.2007 15. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, 09.03.1992 ZABIJ na Dzień Kobiet, 28.02.1998 I Strzeleński Turniej o tytuł Szachowego Mistrza Miasta i Gminy Strzelno, 15.06.2002 zakończenie kolejnej edycji Piłkarskiej Ligi Szóstek, 31.08.2019 na Rynku w Strzelnie finał wakacyjnych zajęć dla dzieci i młodzieży „Po drugiej stronie okna”, 12-13.05.2007 IX Ogólnopolski Konkurs Modeli Kartonowych Kruszwica 2007, 01.06.1988 „Mydło wszystko umyje”, 30.04.1992 „Pamiętajcie! – konkurs trwa do końca kwietnia br.”, 15.01.1998 w Szkole Podstawowej w Stodołach wieczór kolęd i jasełka, 19.03.2005 I Gminna Prezentacja Stołów Wielkanocnych, 19.09.2020 warsztaty „Latawiec – DIY” i „Parada latawców”, 25.10.1983 „Fatamorgana na sumie”, 29.10.1971 „W imieniu Zespołu »Czarnych Beretów« – serdecznie dziękujemy za miłe przyjęcie!. Życzymy wspaniałych osiągnięć w rozwoju Kultury na terenie Strzelna”.

„W grudniu 1993 roku ówczesny Miejsko Gminny Ośrodek Kultury i Rekreacji zwrócił się do czytelników miesięcznika „Strzeleńskie To i Owo” z prośbą o rośliny doniczkowe, którymi zamierzano udekorować pomieszczenia ośrodka. Przypuszczalnie inicjatorzy zbiórki zamierzali uatrakcyjnić estetykę wnętrza budynku przy ulicy Sportowej. Być może jednak mieli na myśli pomieszczenia w okazałym budynku byłego Kina Kujawianka u zbiegu ulic Powstania Wielkopolskiego i dzisiejszej Gimnazjalnej”…

…ciąg dalszy na papierze, szczegóły: Dom Kultury przy ul. Gimnazjalnej 26.

Bartek Borowicz „Borówka Music – 15 lat w trasie koncertowej”

(Borówka Music, Ostrzeszów 2020)

Kojarzycie koncept o nazwie „house gig” / „koncert w domu”? W lutym miną dwa lata odkąd zagościł w Kruszwicy. Znaleźli się ludzie, którzy nawiązali współpracę z firmą Borówka Music i w swoim salonie zaczęli gościć artystów oraz publikę (Henry No Hurry).

Wiosną 2020 roku namieszał koronawirus. W „Borówkowych” planach też. Zatrzymał licznik, który przez piętnaście lat nabił ponad cztery tysiące koncertów, nie tylko w domach, nie tylko w Polsce. Przymusowy zastój skłonił Bartka Borowicza do zrealizowania innego pomysłu. Efektem – Borówka Music – 15 lat w trasie koncertowej.

Skład, łamanie, okładka i tak dalej – bez zarzutu. No, może czcionka mogła być ciut większa. Cena – wygórowana. Kolega stwierdził, że można to potraktować jako wsparcie firmy znajdującej się w pandemicznym dołku. Przyznaję, kupiłem tylko dlatego, że chciałem dowiedzieć się czegoś więcej o popularyzatorze i organizatorze tak niezwykle dla mnie atrakcyjnej formy muzykowania na żywo.

Kojarzycie takich wykonawców, jak Henry No Hurry, Helaine Vis, Sasha Boole, Ragnar Ólafsson, CeZik, ET Tumason? To między innymi z nimi współpracuje Borówka Music. Nie zabrakło ich w książce. Tak jak i konceptu „hause gig” / „koncert w domu”, Kawiarni Baszta w Ostrzeszowie, sportowego zacięcia Bartka Borowicza, szefa Borówka Music…

„[…] udało mi się z pasji stworzyć swoją pracę, swój styl życia” (strona 155). Czuć to niemal w każdym zdaniu.